Zaloguj się

Krótka historia o wschodnioeuropejczykach

A więc dostałem prośbę od jednego z klubów wędkarskich, żeby dostarczyć im znaki dotyczące zamkniętego sezonu jako, że znalezione zostały dowody, że wschodnioeuropejczycy wędkują łamiąc prawo. Jak to bywa podchodze z dystansem do takich podejrzeń, bo w większości przypadkow są to historie nie potwierdzone żadnymi faktami. Jako, że zainteresowałem się ta rzeką i chciałbym powędkować na niej w tym nadchodzącym sezonie zaoferowałem, że mogę takie znaki rozmieścić w asyście członka lokalnego klubu. Pomysł został przyjęty, bo żadko kiedy zdarza się szansa na darmową pomoc.

Spotykam się z członkiem klubu w jego domu i po kilku minutach zapoznawczej rozmowy udajemy się w kierunku rzeki. Umówiłem się, że klubowicz pokaże mi miejscówki brzanowe oraz kilka innych odcinków rzeki, żebym miał ogólną wiedzę na temat łowiska. Po kilkunastu minutach jazdy parkujemy samochód w polnej drodze i na bramie widnieje znak informujący, że wędkowanie dostępne jest dla członków klubu. W trakcie kilkuminutowego spaceru do głównego koryta rzeki słyszę historie znane mi z codziennej pracy – imigranci, bbq, śmieci to najczęściej używane słowa. Po dojściu do rzeki ukazuje mi się obraz pięknych miejscówek brzanowych i przypomina mi się wędkowanie na Bristol Avon. Już w tym momecie wiem, że przyłącze się do klubu i na pewno wróce do tego miejsca jak tylko nowy sezon zostanie otwarty.

Wracamy do tematu nielegalnych połowów i pierwsze plakaty wędrują na tablice informacyjną. Po przejściu kilkudziesięciu metrów dostrzegamy dwie osoby ukrywajace się wśród krzaków. Pomyślalem sobie- No ładnie! Ja staram się bronić przyjezdnych wędkarzy, a tu mamy typowy przykład jak oni łamią przepisy! Pośpiesznym krokiem udajemy się do dwóch osobników i zauważamy, że jeden z nich ma wędke w ręku. Szybkie pytanie odnośnie sezonu zamkniętego i dostajemy odpowiedź w rodzimym języku- I didn’t know mate. Po tej odpowiedzi ulżyło mi trochę, bo mamy do czynienia w rodzimymi wędkarzami, a nie przyjezdnym akcentem. Mój kompan pyta o licencję wędkarską lub bilet na łowisko, ale niestety żaden z osobników takiego nie posiada. Dostajemy historię, że dopiero co zakupili wędke i są na rybach pierwszy raz (dziwnym trafem wybrali najlepszą z miejscówek). Oczywiście nakazujemy im opuścic łowisko, a ja zgłaszam to do EA. Od tego momentu słowo imigranci nie było już tak często wypowiadane przez towarzysza wyprawy. Myślę, że dało mu to trochę do myślenia. No cóż, jeżeli nie wiesz o co chodzi to chodzi o Eastern Europeans.

Dodaj komentarz

Agencja Interaktywna:

Klub Polish Anglers Association (PAA) istnieje od 23 czerwca 2012 roku.
Wszelkie Prawa Zastrzeżone.
Kopiowanie artykułów i zdjęć bez uprzedniej zgody administracji portalu jest zabronione!
Copyright©2012-2014 www.polish-anglers-association.co.uk

Zaloguj się

or

Forgot your details?