Zaloguj się

Wyprawa na dużego karpia

Zmotywowany waszymi wynikami w jakiś sposób udało mi się wykombinować wolny weekend.
I przekonany, że w tym tygodniu jest nocka spakowałem graty i ruszamy.

1

Jeszcze tylko tramwaj, pociąg, kolejny spacerek pieszo i jestem na miejscu….

Kilku kolegów negowalo mój zakup wózka argumentując to przewagą (w tym stabilności) innych wózków gruntowych gruntowych ale Kamil zawsze wie co robi, poniżej moje argumenty ;)

Tak wózek mieści się w windzie..
3

A tak w pociągu/tramwaju
4

Dojazd na łowisko zajmuje mi koło godziny, czasem półtora.

Na miejscu byłem około godziny 10 przekonany, że jest nocka więc nie muszę się śpieszyć i ….
Żałuję, że nikt nie zrobił mi zdjęcia kiedy opiekun łowiska oznajmił mi, że znowu zmienili grafik….

5

Decyzja nie mogła być inna skoro już tu jestem to połowie chociaż te 6 godzin do zamknięcia.

Gdy tylko ruszyłem z punktu gdzie kupujemy pozwolenie w stronę łowiska oberwała się chmura i następne 2 godziny spędziłem w totalnym deszczu.
Rozstawienie namiotu i ogarnięcie stanowiska i zaczynamy zabawę
Poniżej szybki podgląd łowiska

Zaraz po ustąpieniu deszczu zobaczyłem parę spławów karpi pod samą wyspą, pomiar odległości 84 metry i na start wysyłam 20 spodów mieszanki konopii, kukurydzy, soli oraz pelletów.
Testowałem nowego spoda od LK baits.

6

Pomimo, że producent zapewnia iż jest to rakieta do średnich i dużych dystansów to w moich rękach zasięg 84 metry był trudny do uzyskania… ahh moje barki :facepalm: :facepalm:

Po dość krótkim czasie (jak na walthamstow) cudowny dźwięk nowozakupionych sygnalizatorów
7
Ta czułość mnie przeraża…

Po podniesieniu kija podczas odjazdu i dokręceniu hamulca karp dalej jechał w bok, na szczęście sąsiad z prawej łowiący metodą łowił na środku więc miałem dużo miejsca na hol, holowłem z kijem ułożonym poziomo i powiem wam że coś w tym jest, ryba jest bardziej spolegliwa.
Jest i on wojownik z walthamstow.
8
Przepiękny, zdrowy i w super kondycji. Jako, że wagi się jeszcze nie dorobiłem dokładnie go nie zmierzyłem ale według karpiarzy ten osobnik w zależności od pory w której jest łapany ma 35-40 lb.
Był tak ciężki, że nie mogłem zrobić zdjęcia na wyciągniętych rękach a na zarzuty, że moja prawa ręka jest brudna to od razu odpowiadam, to nie jest błoto :facepalm:
9

Złowiłem go na przypon IQ d rig
Na waftersa z mainline
10
Zaliczyłem jedyne branie na swojej połowie łowiska, po drugiej jeden karpiarz zaliczył jednego maluszka.
Ogólnie zmiana pogody 5 razy w ciągu dnia nie wpłynęła pozytywnie na ilość brań ale ja narzekać nie mogę…

PS koledzy z Mazovi przepraszam za brak ciuchów na sobie ale były totalnie przemoczone :)

Kop3k

Agencja Interaktywna:

Klub Polish Anglers Association (PAA) istnieje od 23 czerwca 2012 roku.
Wszelkie Prawa Zastrzeżone.
Kopiowanie artykułów i zdjęć bez uprzedniej zgody administracji portalu jest zabronione!
Copyright©2012-2014 www.polish-anglers-association.co.uk

Zaloguj się

or

Forgot your details?