Zaloguj się

Łowimy na trupka – wykonanie przyponu stalowego

Przypony, zwane popularnie „stalkami” to jeden z podstawowych elementów zestawów do połowu szczupaka. Nie ma znaczenia czy łowimy na spinning, trupka, czy żywca musimy ochronić nasz zestaw przed ostrymi zębami drapieżników. W tym artykule chciałbym pokazać wam jak szybko wykonać przypony stalowe. Skupię się na przyponach do połowu na trupka, jednak pokazane techniki można z powodzeniem wykorzystać do wykonania przyponów spiningowych.

Ściskać czy skręcać?

Przypony stalowe wykonywane są dwiema podstawowymi technikami – poprzez ściskanie (tzw „crimping”), bądź skręcanie (tzw „twisting” lub „whipping”) drutu.
Istnieje wiele wariacji obu technik, jednak możemy podsumować je krótko w następujący sposób:

  • ściskanie polega na ściśnięciu równoległych odcinków drutu stalowego przy użyciu dodatkowego materiału takiego jak metalowa tulejka, lub poprzez owinięcie ich ciasno drucikiem lub plecionką;
  • skręcanie polega natomiast na skręceniu tych odcinków drutu i nie wymaga żadnych dodatkowych materiałów.

Oczywiście istnieją inne techniki jak np wiązanie miękkich drutów przy użyciu węzła (tzw „knotting”). Nie będę poruszał tutaj tego tematu, ponieważ zwykle (ale nie zawsze) dotyczy on jedynie wyspecjalizowanych materiałów przyponowych.

To czy będziemy ściskać czy skręcać zależy tylko od nas. Obie metody maja swoich zwolenników i przeciwników. Obie maja także wady o zalety. Przy odrobinie wprawy obie pozwalają jednak na wykonanie wysokiej jakości przyponów w ciągu kilku sekund.

Materiały i narzędzia

Do wykonania przyponów będziemy oczywiście potrzebowali drutu przyponowego. Wybór jest ogromny i obejmuje materiały skręcane z drutów stalowych (7 i 49-strand), stalowych i spectry, pokrywane nylonem, o różnej grubości itd. Wybór drutu nie będzie jednak wpływał znacząco na proces wykonywania przyponu. Dla przykładu ja używam drutów 7-strand oraz 7-strand coated o wytrzymałości 24-30lb firmy Drennan do wykonywania przyponów szczupakowych. Do tego 7-strand soft o wytrzymałości 8-10lb do łowienia kleni na małe woblerki w miejscach gdzie istnieje ryzyko brań szczupaka, oraz 7-strand coated o wytrzymałości 50-100lb do wykonywania tzw up-trace’ów.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Dodatkowo potrzebujemy także krętlików (lub kółeczek łącznikowych), oraz kotwiczek/haczyków (do przyponów na trupka i żywca oraz „dozbrójek”).

Zestaw narzędzi także nie jest imponujący. Jeśli zamierzamy skręcać potrzebujemy jedynie jedną parę szczypiec chirurgicznych (muszą mieć możliwość zapięcia w pozycji zamkniętej) – większość z nas posiada już takie do wyhaczania ryb. Przydatna będzie druga para, jednak da się bez niej obejść.

W przypadku ściskania przy użyciu tulejek metalowych, potrzebujemy szczypce lub kombinerki. Najlepiej jeśli będą to firmowe kombinerki do ściskania tulejek – unikniemy wtedy ryzyka zbyt silnego ściskania i uszkodzenia drutu (tzw „over-crimping”). Potrzebujemy też oczywiście samych tulejek.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Jeżeli mamy zamiar ściskać przy użyciu plecionki, to bardzo pomocny będzie tzw „boobin-holder” służący do wiązania much.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Ściskanie

Zacznę od ściskania przy użyciu tulejek, jako że ta technika jest najprostsza do zrozumienia. Tak naprawdę nie ma tu nic do rozumienia – wystarczy nasunąć na drut tulejkę, następnie krętlik, koniec drutu ponownie włożyć do tulejki i zawinąć koniec spowrotem (w tulejce będą więc trzy odcinki drutu) i ścisnąć ją przy użyciu szczypiec lub kombinerek. Należy jedynie pamiętać aby nie robić tego zbyt mocno. W przeciwnym razie uszkodzimy drut, który łatwo pęknie pod obciążeniem.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Ściskanie przy użyciu plecionki jest nieco trudniejsze, ale nie ma ryzyka over-crimping’u. Zaczynamy od zamocowania szpulki z plecionka w naszym narzędziu do wiązania much. Następnie koniec plecionki dokładamy do złożonych razem odcinków drutu i zabezpieczamy kilkoma zwojami. Drut chwytamy tak, aby odcinek który chcemy owinąć był horyzontalnie między naszymi dłońmi, a boobin holder zwisał w dół pod nim. Zdecydowanym ruchem wprawiamy holder w ruch obrotowy dookoła drutu i kontynuujemy aż cały odcinek drutu jest owinięty. Na koniec na owinięty fragment kładziemy kawałek podwójnie złożonej nitki lub drucika i owijamy plecionką około 10 razy. Obcinamy plecionkę i koniec zabezpieczamy przez przeciągniecie pod właśnie wykonanymi zwojami przy użyciu znajdującej się pod nimi nitki. Na koniec możemy na zwoje dać kropelkę kleju lub lakieru.

Skręcanie

Skręcanie jest techniką najtrudniejszą do zrozumienia, jednak najszybszą jeśli chodzi o samo wykonanie przyponu. Nie wymaga także żadnych dodatkowych materiałów oraz narzędzi ponad to co już posiadamy (jeżeli nie macie szczypiec do wyhaczania to od razu biegnijcie do sklepu!). Poświęcę jej więc najwięcej uwagi.

Aby zobrazować wszystkie niuanse tej techniki wykonamy przypon w oparciu o 2 kotwiczki zakończony krętlikiem. Nic jednak nie stoi na przeszkodzie, aby zamiast kotwiczek użyć pojedynczych haczyków.

Zaczniemy od przymocowania pierwszej kotwiczki. Z rolki drutu odwijamy odpowiednia ilość drutu – ile dokładnie zależeć będzie od długości przyponu jaki chcemy uzyskać. Pamiętajmy, że bezpieczny przypon powinien mieć minimum 50-60cm długości, potrzebujemy więc ok 60-70cm drutu. Jeżeli używamy tzw up-trace (wyjaśnię taki zestaw w kolejnym artykule) to nasz przypon może być krótszy. Mój będzie miał ok 25-30 cm długości (wraz up-trace da to prawie 80cm „stalki”). Obcinam więc ok 35cm drutu.

Zaginamy końcówkę na długości ok 5cm, tak aby utworzyć pętelkę, która przekładamy przez oczko kotwiczki. Kotwiczkę wkładamy następnie w pętlę i zaciągamy tworząc tzw kluczkę („cow’s hitch”). Utworzony w ten sposób węzeł zabezpieczy drut przed rozsupłaniem lub objechaniem pod obciążeniem.

Do krótkiego końca drutu przypinamy szczypce chirurgiczne. Ważne aby zrobić to na samym koniuszku drutu, oraz aby nie ściskać zbyt mocno. Szczypce maja trzymać się dobrze, ale powinny dać się oderwać szarpnięciem bez uszkadzania drutu.

Dla bezpieczeństwa łapiemy kotwiczkę w drugą parę szczypiec. Drugi koniec drutu bierzemy w ręce i naciągamy trzymając w poziomie. Szczypce zapięte na drucie powinny zwisać swobodnie pod kotwiczką. Zdecydowanym ruchem wprawiamy całość w ruch obrotowy, tak aby szczypce owijały nam końcówkę drutu dookoła głównego odcinka. Kontynuujemy do momentu odpadnięcia szczypiec. Uważamy przy tym, aby odpadające szczypce nie trafiły nam w twarz (okno, kota, psa, żonę, ścianę itp) – zwykle nie lecą one zbyt szybko, jednak uderzenie może zaboleć. Powinniśmy uzyskać ładną „sprężynkę” dookoła głównego odcinka przyponu.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Kolejnym krokiem jest zamocowanie drugiej kotwiczki. Nawlekamy ją na drut. Wolnym końcem drutu owijamy 5-6 razy trzonek haka i przewlekamy końcówkę przez oczko na kształt węzła-bez-węzła („knotless knot”) używanego do wykonywania przyponów z włosem. Zaciskamy aby uzyskać stabilne połączenie. Możemy zabezpieczyć węzeł przy użyciu koszulki termokurczliwej.

Ostatnim krokiem będzie zamocowanie krętlika. Podobnie jak przy pierwszej kotwiczce zaginamy koniec drutu aby zrobić pętelkę, która przewlekamy przez oczko krętlika. Krętlik przekładamy przez pętlę i zaciskamy całość tworząc kluczkę. Do końcówki drutu przypinamy szczypce i skręcamy całość przez wprawienie w ruch obrotowy.

Cały proces można zobaczyć na filmiku poniżej.

Podsumowanie

Przy odrobinie wprawy wykonanie przyponu powinno zająć niewiele czasu. Umiejętność ta pozwala też na dostosowanie swojego zestawu do warunków i techniki łowienia, a nie do dostępnych komercyjnych przyponów. Dodatkowo pozwala na obcięcie kosztów – dobrej jakości przypony do trupka i żywca są stosunkowo drogie, natomiast wykonanie przyponów samemu z dobrej jakości materiałów pozwoli obniżyć koszt do poziomu chińskich produktów z portali aukcyjnych.

Jest to prawdą również w przypadku przyponów do spiningu, które albo są zbyt grube, zbyt krótkie (znalezienie cienkiego przyponu o długości powyżej 30cm wydaje się graniczyć z cudem), lub słabej jakości. Dobrej jakości przypony z dobrymi agrafkami są natomiast stosunkowo drogie, wiec wymieniamy je rzadko – poskręcany i połamany przypon to dość częsty widok nad wodą – ryzykując ich pęknięcie.

 

 

3 Komentarzy
  1. Profile photo of Luk
    Luk 3 lata temu

    Super artykuł. Teraz tylko wiązać i na rybki… ;)

  2. Profile photo of Rado
    Rado 3 lata temu

    Dobra metoda dla wedkarzy z moimi umiejetnosciami gubienia kilku przynet na kazdym lowisku LOL

  3. Profile photo of kudlaty1
    kudlaty1 3 lata temu

    Fajnie w prosty sposob wytlumaczone :)

Dodaj komentarz

Agencja Interaktywna:

Klub Polish Anglers Association (PAA) istnieje od 23 czerwca 2012 roku.
Wszelkie Prawa Zastrzeżone.
Kopiowanie artykułów i zdjęć bez uprzedniej zgody administracji portalu jest zabronione!
Copyright©2012-2014 www.polish-anglers-association.co.uk

Zaloguj się

or

Forgot your details?