Zaloguj się

Empatia, jak bardzo nam obca

Ten krótki tekst chciałem zacząć od słów. W krajach rozwiniętych w przeciwieństwie do nas, niepełnosprawni… Zacznę inaczej, ponieważ nie chodzi o rozwój technologiczny czy gospodarczy, bo w tym zakresie jakoś (to też duże słowo) jesteśmy w stanie sobie poradzić, tylko o rozwój świadomości społecznej.

Daleko nie trzeba szukać, wystarczy udać się w kilkugodzinną podróż samochodem, do trzech lotu samolotem, licząc z centrum naszego kraju, aby znaleźć się w Niemczech czy UK. Na czym polega różnica? W wymienionych krajach – w moim odczuciu – o rozwiniętej świadomości społecznej, gdzie empatii uczy się od dziecka, niepełnosprawni nie czują się jak piąte koło u wozu. Nie mówię teraz o pomocy finansowej bo świadczenia niepełnosprawnych są na poziomie umożliwiającym średniej klasy życie. Dają możliwość posiadania nowego samochodu np. klasy B, zapewniają min. raz w roku urlop i to nie koniecznie w we własnym kraju. W naszym „bagienku” możemy tylko o tym pomarzyć. Niestety to nie jedyna różnica.

Posłużę się przykładem. Będąc trzy razy w Irlandii Północnej jako człowiek, któremu nie jest obojętny los drugiego człowieka, miałem okazję dostrzec coś czego w naszym kraju ze świecą trzeba szukać. Na jednym z osiedli malowniczego południa tego kraju, mieszka niepełnosprawna, przemiła starsza Pani. Minimum raz w tygodniu a czasem dwa razy, po wspomnianą kobietę, przyjeżdża kierowca wyspecjalizowanym busem, w którym siedzą już inni pasażerowie i zabiera ją na Bingo, szachy, wieczorek towarzyski czy rehabilitację. A u nas?

Na całych wyspach kładziony jest wysoki nacisk na sport, który jest zaszczepiany od dziecka i kontynuowany do późnej starości. W przeróżnych odmianach aktywności ruchowej, na którymś z kolei miejscu plasuje się wędkarstwo. Nad każdym publicznym zbiornikiem znajdują się oznakowane pomosty wędkarskie, wraz z całą infrastrukturą jak podjazdy, zjazdy, parking czy toalety. Kładki nie są zajmowane, a jeśli nawet tak się stanie to w momencie pojawienia się niepełnosprawnego, natychmiastowo są zwalniane, a na dodatek proponowana jest pomoc w transporcie wszystkich wędkarskich maneli. Należy dodać, że na wyspach jest to normą. Przykładów takich jest wiele, o czym zapewnili mnie niedawno poznani koledzy z Anglii. Czyżby Raj? Absolutnie nie, jest to zaledwie odrobina empatii, odrobina szacunku do drugiego człowieka. Jeśli nie wierzycie to zerknijcie na strony Project Healing Waters Fly Fishing, Inc.

https://www.facebook.com/ProjectHea…

No dobrze, ale ile można być za granicą? Czas wrócić na ziemię i znów zawisnąć nad urwiskiem naszego narodowego bagienka. Już jesteśmy, otwieramy oczy i co widzimy?

Nie będę tracił czasu na opisywanie czegoś, czemu nie powinno poświęcić się nawet ułamka sekundy. Każdy z nas czytający ten tekst wie co zobaczymy jak otworzymy szeroko oczy. W miastach i miasteczkach, gdzie są wędkarze pozytywnie myślący powstają już co prawda pierwsze kładki czy przystanie wędkarskie przystosowane dla niepełnosprawnych. Za takie działania należą się pochwały, a pomysłodawcom i osobom zaangażowanym w realizację podziękowania. Niestety świadomość jest jeszcze zbyt mała aby powiedzieć o rewolucji. Innymi słowy, jest to kropla w morzu potrzeb.

Kolejna sprawa to ogólna indolencja, niczym fala powodziowa brutalnie zalewa wszystko co napotka na swojej drodze. W naszym kraju brak zainteresowania drugim człowiekiem jest normą. Dzieci nie potrafią zaakceptować w swoim środowisku innego niepełnosprawnego dziecka ponieważ rodzice nie mają wzorców, więc ich nie mogą ich uczulić wskazać właściwego kierunku. W przedszkolu i szkole też nie jest lepiej, ponieważ nauczyciele również nie posiadają ww wzorców. Niepełnosprawny nad wodną wywołuje zdziwienie i niedowierzanie. Czasem od mniej rozwiniętych intelektualnie usłyszy złośliwy, często niecenzuralny, w ich mniemaniu “żart”. Na własnej skórze często odczuwam konsternacje innych wędkarzy czy nadwodnych spacerowiczów.

Zagranicznych przykładów mamy wiele, nie musimy zatem wywarzać otwartych drzwi. Wystarczy znaleźć przychylnych włodarzy miast, radnych a nawet jak trzeba posłów, zaszczepić w nich wizję. Dotrzeć do restauratorów, hotelarzy, sklepów wędkarskich, którym często nie brakuje schodów za to brakuje podjazdów. Następnie skopiować od innych coś co działa i zwyczajnie wprowadzić to w życie.

fotografie: Wędkarze Bez Barier oraz http://www.projecthealingwaters.org/…

Agencja Interaktywna:

Klub Polish Anglers Association (PAA) istnieje od 23 czerwca 2012 roku.
Wszelkie Prawa Zastrzeżone.
Kopiowanie artykułów i zdjęć bez uprzedniej zgody administracji portalu jest zabronione!
Copyright©2012-2014 www.polish-anglers-association.co.uk

Zaloguj się

or

Forgot your details?